wtorek, 5 marca 2013

Cotygodniowy przegląd komórkowy..


Zapomniałam wczoraj o przeglądzie !
Po prostu zapomniałam.
Plus mamy piątego zęba i szósty chyba lada chwila :)


no wyszły mi muffiny marchewkowe aż nie mogłam uwierzyć :D dzięki Aga !!

mama mnie uwięziła..

ulubiona 'poza' :)

czytamy Żabkę - do znudzenia..

czy ktoś dostrzega 'szkodnika' ? :D

rogaliki na szybko :)

PYSZNA była..

to też :)

Filip w domku :)

w poszukiwaniu ulubionego klocka - jednego ze stu :)



piątek, 1 marca 2013

Sobota..


Mieliśmy dzień przerwy od 'wiosny' bo pogoda się wczoraj popsuła ale na szczęście
dziś znów przywitały nas promienie słońca i to nie byle jakie bo raziły jak te letnie !
Więc spacer i wietrzenie to dziś obowiązek :)

Z ciekawostek taka nowina nie nowina że Filip chodzi już legalnie i całkowicie. 
Wstaje i dosłownie nam ucieka.
Nic Go już nie zatrzyma, nawet ja. Po prostu Syn mój omija mamę łukiem i pędzi dalej.
Schody do góry jeszcze Go nie interesują ale te w dół jak najbardziej..
Teraz doskonali utrzymywanie równowagi. 
Czasem zdarzy Mu się jeszcze upaść ale przeważnie 
spada na cztery łapy - jak na filmie :D
Trzymajcie kciuki i łączcie się w bólu z siniakami na kolanach i nie tylko :D




środa, 27 lutego 2013

Wiosna ?



U nas wiosna pełną parą - 10 stopni, słońce, delikatny wiaterek..
My z Filipem niestety nie spacerujemy. 
Jeszcze jeden dzień zastrzyków i uruchamiamy wózek..
WRESZCIE !!



W domu posprzątane, ryż z warzywami i kurczakiem zjedzony, pościel się wietrzy 
więc czas na relaks.
Filip śpi a ja.. Mam ochotę na spacer albo rower.. 
Mam tak dużo pomysłów, tak dużo rzeczy chciałabym zrobić a nie mam motywacji.
Taki nudny flak jestem i zamiast korzystać z wolnych chwil to gniję ciągle przed tym ekranem.
WIOSNO zostań już i zmotywuj mnie do życia ! 
Najwyższa pora bo za ponad tydzień będę już rok starsza.. 

rzadko kąt Filipa tak wygląda..

porządek musi być !




łóżko też czasem ścielimy :)




poniedziałek, 25 lutego 2013

Cotygodniowy przegląd komórkowy ..


Mama good hair day.. Filip bad hair day :D

robię pompona !

mina mówi sama za siebie..

ulubiona poza do spania :)

:D :D

kolejna ulubiona zabawa..

pycha błoto :D

:)

ciągle w ruchu !

nudna spędzona w domu niedziela :(

my też mamy biedronkowe naklejki - od wujka Pawła :D

usnął Okruszek..

zestaw późno zimowy..

niedziela, 24 lutego 2013

Niedzielny spacer ..


.. przez kuchnię, korytarz i salon :P




Z Synulka zdrowiem dużo lepiej. Bawi się, śmieje i w ogóle coraz lepiej ale przez ten lek
w zastrzyku STRASZNIE odparzyło Mu wiadomo co.. Toną mąki ziemniaczanej Go zasypuje
i miejmy nadzieję że się szybko wygoi.
Jak nie urok to wiadomo - sraczka :\
Ponadto jeszcze w nocy zdarza się że popłacze dłużej ale bierzemy Go do siebie na łóżko
powierci się pokręci i spokojnie usypia :)

Już bliżej do zdrowia niż dalej hurra ! :)


piątek, 22 lutego 2013

10 miesięcy !


Dziś 22 luty. Dziś Filip kończy 10 miesięcy.
Właśnie śpi umęczony płaczem po zastrzyku..
Wczoraj płakał pół nocy, dziś trochę mniej.
Na prawdę - być uwięzionym z małym dzieckiem w domu to katorga.
Ani na spacer, ani do innych dzieci, ani nawet do sklepu.
Pewnie się domyślacie że nie męczyłam Go zdjęciami
tylko tyle co udało mi się zrobić podczas krążenie po pokoju :)


nasza najsłodsza pod słońcem twarzyczka !











środa, 20 lutego 2013

Zapalenie oskrzeli i czwarty ząb !


Zacznę może od najgorszego. Okazało się że Filip ma zapalenie oskrzeli i to dość poważne.
Pediatra stwierdził że leczenie doustne nie pomoże i dostaliśmy zastrzyki. 
DWA razy dziennie przez tydzień..
Ja nie rozumiem za jakie grzechy to moje małe biedactwo musi tak cierpieć. Jak nie zęby to oskrzela. 
Albo i zęby i oskrzela bo wyszła Mu dziś druga górna jedynka.
Zastrzyki znosi dzielnie a są niesamowicie bolesne - szybko się uspakaja ale poza tym płacze tak rzewnie 
że mam ochotę wyć razem z Nim.
Przez większość dnia jest smutny i marudny ale zdarza Mu się uśmiechnąć np. podczas usypiania :)
Oczywiście na rękach u mamy bo o żadnym stanowczym zasypianiu w łóżeczku nie ma mowy.
Sama na to nie pozwolę bo bo bo nie. Ot taka ze mnie mało stanowcza mama.







Poza tym niechętny zbytnio na zabawę pól dnia spędza u mnie na rękach.
Chwilkę się zajmie klockami, chwilkę poczytamy bajki 
(muszę dokupić trochę bardziej treściwych lektur bo te 
'mały kotek, mały piesek, mała krówka, małe gąski' znam już na pamieć)
Ewentualnie oglądamy bajki na laptopie oczywiście przytuleni do siebie
.. i to Mu odpowiada