poniedziałek, 22 kwietnia 2013

22 kwietnia !


Sama tego chciałam. Tak strasznie wyczekiwałam. 
Pospieszałam czas. No i stało się.
Nasz Syn dziś o godzinie 20:15 skończył pierwszy ROK swojego życia.
W głowie przewija mi się krótki film w którym On jest bohaterem.
Pierwszy uśmiech, pierwszy ząbek, pierwszy przewrót na brzuszek, pierwsze kroki..
Pamiętam jak przynieśli mi Go na pierwsze karmienie.
Byłam taka nieświadoma, a On taki bezbronny, malusieńki jak okruszek.
A ja torba ani ruszyć się nie mogłam, ani Go wziąć, ani przebrać, ani ponosić.
Dopiero po dwóch dniach tak na prawdę rozpoczęła się nasza wspólna przygoda
która nadal trwa i będzie trwać na zawsze.

Pamiętaj Filip że pomimo tego że się złoszczę, czasem krzyknę, 
wkurzę się albo zostawię Cię na chwilę płaczącego bo już opadam z sił 
JESTEŚ DLA MNIE WSZYSTKIM.
Jesteś tym o kim marzyłam od zawsze, tym którego potrzebowałam, 
tym bez którego nie wyobrażam sobie życia i dla którego zrobiłabym WSZYSTKO.
Więc proszę Cię kochaj mnie tak jak 
JA KOCHAM CIEBIE.














a teraz mama z wrażenia idzie spać i przyswoić że jesteś już dużym synkiem mamusi
nie małym dzidziusiem z nynusiem :)

  


15 komentarzy:

  1. Sto lat kochany przystojniaku!!!! :*
    a mamusiu Tobie gratuluje tortu! Prezentuje się bosko! I widać, że Fifiemu też smakuje:)
    jeszcze raz sto lat JUNIORZE!

    OdpowiedzUsuń
  2. sto lat Maleńki!
    jaki wysoki biszkopt Ci wyszedł!
    bomba!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wysoki bo w malutkiej tortownicy robiony :)

      Usuń
  3. Wszystkiego najlepszego Filip!
    Super torta mama upiekła :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeszcze raz wszystkiego najlepszego dla Filipka! Niech rosnie zdrowo!!!!
    Super Ci ten tort wyszedl! A na drugim zdjeciu Filip bardzo do Ciebie podobny!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No w końcu ktoś mi pochlebiał bo tak to 'do taty podobny, cały tata' :)

      Usuń
  5. Na bank Cię kocha, to niemożliwe żeby cię nie kochał tak samo bardzo..widzę to po nim.100 lat przystojniaku;)

    OdpowiedzUsuń
  6. przyszłam tu jeszcze raz bo się napatrzeć na niego nie mogę:)

    OdpowiedzUsuń