wtorek, 22 października 2013

PÓŁTORA ROCZNIAK !!


Ani się nie oglądnę a Filip skończy dwa latka! Przecież to jakieś szaleństwo..
Gdzie, kiedy i jak zniknął mój Mały Bobas ?! 
I kto mi podrzucił największego rozrabiaka świata ? :)
Filip to dziecko które jest wszędzie, dosłownie.
Jak nie zwisa z rurek od grzejników, to siedzi na szafce nocnej.
Jak nie rozpierdziela wszystkich zabawek po całym domu, to właśnie ciągnie za kabel moją suszarkę i udaje że to jest piesek.
Jak nie szczeka jak piesek, to rży jak konik.
Jak nie siedzi pod stołem, to właśnie mi zwiał do babci bo słysze 'Babusiu siaśtko!' :)

Jest strasznym maminsynkiem. Do piaskownicy z mamą, śniadanie robi z mamą, 
naczynia myje z mamą, zęby również, usypiać ma Go mama, a obiad zrobi się sam :P
No ale kurcze jak stanie mi takie osiemdziesiąt pare centymetrów pod nogami i powie 'mamusiuuuuuuu' 
no to co mam Go spławić? No nie, podstawiam Mu taboret i 'myjemy' te naczynia razem :D
Gada gada i jeszcze raz gada. Mała jadaczka to Mu się chyba tylko w nocy zamyka ale to nie zawsze.

Nowe słowa:
cześć - teść
dzięki - deki
bułeczka - bułeka
jogurt - ugisi
tost - tot
kakao - kakijo
gąski - gośki
telefon - ajo (halo)
chce - chcie
ciocia - ciocia
broda - boda
proszę - posie
pepa - świnka Peppa
bandyta - badyta :D

Imiona: Aga, Agusia, Atoś - Antoś, Atek - Antek, Nina, Iga, Ola, Olga, Dija - Oliwia, Buba - Kuba,
 Badzia - Madzia, Ana - Ania, Basia, Gagija - Klaudia, Asia, Gosia, Gośka, Tośka, Pati, Jasia,
 Papłak - Paweł, Ziuzia - Zuzia, Ija - Ewelina 

I zaczynają się pierwsze króciutkie zdania.
 Mamusia bułeke cie. Mamusia ajo chcie. Mamusia siaśtko chcie i tak dalej.
Jak chce umyć zęby to stoi przy drzwiach od łazienki i szczeka oczywiście zębami :D
 Jak chce jeść to mówi: Mamusia (mlask, mlask) chcie :D 
No idzie się dogadać z chłopakiem :)
W nocy zazwyczaj śpi, ładnie śpi.
 Ostatnio mamy małe pobudki - lewa górna trójka jest już z nami reszta natomiast nadciąga 
 i niech się streszcza!

Szalony jest i roztrzepany..
 Po kim to ja nie mam pojęcia! :D

Filuśku jesteś najlepszym prezentem jaki dostałam od życia!










16 komentarzy:

  1. Już półtora! Ale ten czas leci! Mój Gabryś już prawie pół :) Uściski dla Filipka, niech rośnie zdrowo! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Toż to mężczyzna już prawdziwy! A przy tym ile uroku i wdzięku posiada:*;*;*
    Zostanie moim zięciem, na bank:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam nadzieję że zachce przyjąć Twą córę pod swe skrzydełka :D

      Usuń
  3. Pamiętam jak zazdrościłam Ci pierwszych kroków Filipa :D a tu zaraz i u nas były
    Teraz mogę zazdrościć zasobu słów, ale pewnie ani się obejrze a Fabi też będzie tak gadał :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z Radomyśla Wielkiego dokładnie :) trzymam kciuki za słownik Fabisia :D

      Usuń
    2. O widzisz, to mamy do siebie całe 50 km :D

      Usuń
  4. To najlepszego na te półtoraroczne "urodzinki" ;))

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudowności Chłopaku piękny!! Nazwa jogurtu nadal powala:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zobaczymy jaką Mikpłaj wymyśli nazwę na jogurt :D

      Usuń
  6. a moja ponad 3,5 :( a wczoraj była jak Filip! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ucieka czas przez paluchy, oooj uciekaaa...

      Usuń
  7. Podobnie się rozwija jak moja córa. Słodziak :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Rozkoszny! I jak rośnie! A pamietam tego maluszka że zdjęcia, w pościeli siedzącego. Teraz mój młody tak siedzi, a jak pomyśle, ze i on niedługo zacznie mowić to cieżko mi uwierzyć. Czasie przystopuj trochę! (Dobrze, ze dziś sie o godzinkę cofniemy :P)

    OdpowiedzUsuń