niedziela, 1 września 2013

RATUNKU !


Mam chorego Filipa. Może nie bardzo chorego ale okropnie boleśnie chorego.
ŻADNEJ MATCE TEGO NIE ŻYCZĘ !!
Mianowicie zapalenia jamy ustnej swojej pociechy.
No większej katorgi to Filip do tej pory nie przechodził.

Poza mlekiem z butelki, jajecznicą i rozgotowanym makaronem nie zje nic bo 
nie da rady ani gryźć ani mielić ani rzuć. A jak już zapomni i przypadkiem weźmie do buzi 
coś zakazanego to momentalnie jest wrzask wręcz pisk z bólu :(
Wyobrażacie sobie że nawet chrupka kukurydzianego nie da rady kęsnąć ?

Smoczka nie da rady ssać bo boli - bardzo. A smoczek był jedynym uspokajaczem.
W dzień płacz, lament i jedynie zjeżdżalnia daje Mu trochę radości.
Wieczorem zasypia w czasie gdy ja Go przebieram w piżamę albo albo smaruję balsamem.
Co do nocy to ostatnie trzy w ogóle się nie kwalifikują - dosłownie wycięte z życiorysu. 
Jakieś 20 pobudek z czego łącznie może jakieś półtorej godziny snu. I on i ja. 
Ja bezradna, On tym bardziej..

Jutro idziemy do lekarza i błagamy żeby nam powiedział kiedy to minie bo przepisany przez Niego
fiolet, Dentosept A i syrop z babki lancetowatej nie przynoszą ulgi.

No jeszcze dzień dwa i nie damy rady z wyczerpania, wszyscy :(
Boże daj Mu trochę zdrowia i odporności na te wszystkie latające zarazy !!!!!





16 komentarzy:

  1. Do lekarza jak najbardziej, ale może jeszcze wymaz z paszczy zrobicie...
    Bo to wszystko, co macie, działa właściwie tylko objawowo.
    A tak po 2-3 dniach będziecie mieć wynik i lekarz będzie wiedział, co dalej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie zauważyłam że ten cały syf z buźki zamiast znikać to się rozprzestrzenia..

      Usuń
  2. oj biedny Fifi:( Zdrowia i siły!

    OdpowiedzUsuń
  3. Możliwe, że to choroba stóp, dłoni i jamy ustnej tzw. choroba bostońska. Przynajmniej u nas aktualnie panuje, na szczęście Franki jeszcze nie,dopadła (tfu, tfu).Jako, że dopadło dzieciaczki w kręgu znajomych, oto co słyszałam: podobno choroba jest niegroźna, za to bardzo zaraźliwa i lekarz niewiele może. Jako, że jama ustna bardzo boli można podać paracetamol (tylko po konsultacji z lekarzem), bądź spróbować posmarować żelem jakiego używa się przy ząbkowaniu. Dziecko musi dużo pić, można spróbować podać mu zamrożony sok (w formie loda) to dodatkowo ukoi ból, dobre na złagodzenie bólu maja też być banany. Trzymajcie się! Zdrówka!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. DziękuJemy za info !! Właśnie próbowaliśmy już koić ból lodami ale marne skutki..

      Usuń
  4. Boże, Biedactwo! Dzieci nie powinny chorować:( trzymajcie się mocno:*

    OdpowiedzUsuń
  5. Biedny i on i Ty :-( skąd się wzięło to dziadostwo?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdybym tylko wiedziała.. to gniazdo tej choroby zaatakowałabym bronią chemiczną !!

      Usuń
  6. moja E to przechodziła rok temu.
    smaruj buzię gencjaną roztworem wodnym u nas pomogło, a żadne inne cuda nie dawały rady.
    ona super zasusza te syfy w buzi.
    wiem, co przechodzisz. żadna inna choroba nie jest tak paskudna.
    zdrówka i siły.
    ps. moja E nic nie jadła i nie piła wtedy. nic.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziś już lepiej - spał w miarę w nocy i troszkę je. Lekarz powiedział że najgorsze już za nami..

      Usuń
  7. moim zdaniem coś brudnego w buzi musial mieć z malym dzieckiem nie nadąży...a fiolet pewnie wszędzie w domu fioletowo hmmm moze dawaj mu jakies witaminki na odporność omega med ja swojej daję np to tylko moje sugestie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zapalenie jamy ustnej to zakażna choroba - dostał buziaka od kogoś z opryszczką z stąd się wzięło..

      Usuń
    2. biedactwo:(((
      moja ciocia mnie przestrzgała właśnie aby nie dawac by calowali dziecka po buzi po cos identycznego chyba przechodzila z dzieckiem, dlatego ja nie pozwalam chocby nie wiem co;/

      Usuń
  8. Biedactwo małe, dużo zdrówka ! obyś długo się nie męczył !

    OdpowiedzUsuń
  9. mi pomogło to na noc przed spaniem do picia : 2 tabletki emskie + do tego witamina C i naprawdę da radę to wypić i naprawdę była ulga . Emskie jak pewnie wiesz nie zrobią mu krzywdy bo to ziołowe leki :) i wiadomo żeby nie pił gorącego tylko ciepłe. I jeśli dadzą ci antybiotyk a pewnie - amosiklav - to nie bierz bo to antybiotyk na wszystko jak leci to poproś o wymaz- masz do tego prawo! ale pewnie lekarz odmówi bo trzeba czekać na wyniki a mały cierpi :/.
    Mnie emskie nie raz juz uratowały a przechodziłam przez prawie 6 lat co roku zapelenie górnych dolnych dróg oddechowych do tego zapalenie krtani . Zyczę zdróweczka dla synka!!

    OdpowiedzUsuń