Nasza majówka dobiegła końca. Nie była niestety zbyt aktywna bo mieliśmy kupę gości.
Najpierw rodzina taty się zjechała, później impreza urodzinowa Filipa a dziś był odpoczynek od gości :P
Ogarnęłam ten niemiłosierny bałagan i byczyłam się caały dzień, nawet drzemkę godzinną! zaliczyłam :)
A tata z Synem pojeździli rowerami i zaliczyli 'pjac zabaw'.
Dwa dni słońca, jeden deszczu i zimna (tak, ten urodzinowy dzień był deszczowy).
Wracamy do codzienności - tata do pracy, Syn do przedszkola, mama... do nicnierobienia? :P
| grupowe rysowanie.. |
| w spokoju chciał zjeść loda :D |
| ktoś tu ma dość imprezy ? :P |
![]() |
| huragan.. |









































