poniedziałek, 1 września 2014

Bye bye August!


Filip od dziś chodzi do przedszkola, na 5-6 godzin dziennie. 
Musi się chłopak troszkę rozerwać bo cóż tu kryć, ze mną zbyt kreatywnie to czasu nie spędzi
a poza tym uwielbia przedszkole. Sam każe mi budzik nastawiać :)

Ja już na ostatniej prostej, dwa tygodnie do terminu.
Chyba że Córka postanowi inaczej to może i jeszcze ze cztery, ale modlę się żeby nie!
Także następny  post pewnie już z Córką w roli głównej, miejmy nadzieję.
Turlam się jeszcze, sprzątam, odkurzam, gotuje także chyba nie jest tak źle.
Jakieś rwanie w krzyżu i naciskanie na nerwy mi przeszło więc szaleństwo :)

Zapraszam na porcję sierpniowych zdjęć...
i nie mogę uwierzyć że to już wrzesień !!


tak sam z siebie sprząta po sobie.. szkoła Matki :D

Podałam obiad a Rafał pyta 'kiedy obiad' - i weź tu dogadzaj !!



no nie zamyka Mu się ta buzia, po Ojcu pewnie :P

w ukochanej już piżamce :)

'mogę źjobić ding dong' :P


z obstawą do przedszkola..

papryka się marynuje :)



wszystkie zjeżdżalnie lśnią :D



rośnie drugi Cejrowski, Filip nawet w kościele chce ściągać buty :D

taki bobas jeszcze trochę.. powiedźcie że tak!


'mamo ja chcę piejogi' :)

my time!

Krasnal :) 

robimy leczo..


dzielnie zniósł lumpkowe łowy :P

wesele - nie mógł doczekać się rosołu to zaczął od buraków :D


<3


baseniku do zobaczenia za rok!!


żaba :D




piknik w domu ;)





czwartek, 31 lipca 2014

Bye bye July!


Cały miesiąc w kilkunastu kadrach dla Was :)
i zaczynamy sierpień..


tak sobie z Synem dogadzamy :)

Filip do pana na dachu w tle 'pan! nie kombinuj' :D

na basenie najlepiej !!

Na koncercie :)

skakanie na trampolinie, w basenie - czego to nie wymyślą :P

Filip z Aguśką :)

Jeszcze półtora miesiąca !!

piękny jest..

wyszedł 'biskupi fiolet' :P

ziemniak zawsze spoko!

Diabełek..

Rewelacyjna rzecz na te upały!

Już prawie wszystko mamy :)

brokuły na śniadanie? why not!

wlazł w ciuchach !!

i wesele zaliczyliśmy :)

na którym nawet Filip miał swoje miejsce :)

'Masza i niedźwiedź' wciągają :)

19:13, zaraz po burzy :)

przejażdżka..

...

mój amant <3 

Filip się bawi - rzadki widok! :P

u cioci Kjaudi demoluje pokój  :P

2w1 :)

Kolacja na polku :)

jedno śpi, drugie się budzi....... 

mniam!

nałóg!

ugryziony przez pszczołę, nie pytajcie..

na zdjęciu nie widać jacy byli brudni z błota :P

'mamusia ja Ci obiorę' i poodrywał wszystkie ogonki :D

mam czas na relaks!

głód czytelniczy mnie dopada od czasu do czasu :)

uszyłam pościel dla Córki.. SAMA!!